Imieniny:
Szukaj w serwisieWyszukiwanie zaawansowane

Ludzie/Społeczność

2010.06.16 g. 17:50

Hitler i Stalin pokonani Harleyami?

Polska flaga nad Reichstagiem w 1934 roku


Książka napisana przez warszawiaków dwóch pokoleń robi furorę na świecie

Jest taki stary motocyklowo-harleyowy dowcip:

 

Zmarł Harley Davidson i puka do drzwi nieba. O! Mr. Harley Davidson! Witamy, witamy, ucieszył się św. Piotr. Ma pan jakieś życzenia?… […]”

 

A tymczasem niejaki Harley miał na imię Wiliam, a Davidson miał na imię Arthur.
Na dodatek Arthur miał jesze dwóch braci Wiliama i Waltera.

Ale dowcipy powinny być śmieszne, a nie zawsze muszą trzymać się faktów.

 

Harley mój kumpel

 

Wojciech Eilczuk (z lewej) i Tomasz Szczerbicki

 

Spotkanie z Wojciechem Echilczukiem i Tomaszem Szczerbickim zapowiadało się ciekawie, ale przeszło oczekiwania.

 

Pan Wojciech okazał się świetnym i porywającym gawędziarzem, a pan Tomasz perfekcyjnie sypał historycznymi datami i faktami.

 

Harley mój kumpel

 

Autorzy w warszawskiej bibliotece

 

Harley mój kumpel”, bo o spotkaniu z autorami tej książki mowa, to pierwsza tak dobrze opracowana historycznie książka, jaka się ukazała na temat tych motocykli! – tak została oceniona przez pracowników muzeum Harley-Davidson Motor Company w Milwaukee, które gościło autorów.

 

Kiedy w Chicago, na spotkanie autorskie, przyjechało 500 harleyowców na swych maszynach, oszołomionemu z zachwytu Wojciechowi Echilczukowi zmartwiony organizator szepnął: „przepraszam, spodziewaliśmy się większej ilości

 

Harley mój kumpel

 

Pani Joanna Jaszek Bielecka
przedstawia autorów

 

 

A co z tym Hitlerem i Stalinem?

 

Otóż to, że Stalin pod Warszawą w 1920 roku dostał niezłe bęcki, to w olbrzymiej mierze zasługa łączników, którzy na Harleyach przewozili informacje pomiędzy oddziałami, co pozwoliło na sprawne dowodzenie i szybkie przemieszczanie wojsk.

 

 

Harley mój kumpel

 

Wojciech Echilczuk 
pasja i ekspresja

 

 

W przypadku Hitlera, to zachciało mu się zorganizować wielką propagandową imprezę motocyklową. Rajd „2000 km przez Niemcy”. Na rozkaz Adolfa imprezę zabezpieczało 100 000 żołnierzy SS, SA czy Reichswery. Udział w rajdzie wzięło 1046 motocykli, z czego ukończyło 698.

 

No i komu wręczał nagrodę i ściskał rękę Hitler?

 

Polakom, którzy na Harleyach nie dali nikomu szans. Dwóch bezczelnych Polaków, Docha i Rynkiewicz , zmusili Hitlera do powieszenia polskiej flagi z orłem białym obok niemieckiej na gmachu Reichstagu, pod którym ustawiona była trybuna honorowa i świętowano zakończenie rajdu.

 

Pamięć o motocyklach Harley-Davidson sięga 1918 roku, autorzy prowadzą czytelnika przez lata przedwojenne, wojenne i powojenne. Przytaczają wiele nieznanych faktów zdjęć, reklam i ogłoszeń.

 

No bo kto wie, że pierwszy salon sprzedaży tych motocykli, w roku 1923 znalazł swe miejsce na ul Świętokrzyskiej pod 2. A prowadził go Aleksander Andrzejewski?

 

Harley-Dawidson załapał się również do prozy Stefana Wiecha Wiecheckiego:

 

(...)

Stara Warszawa pędziła na skrzydłach wiatru, pojękując tylko cicho z emocji, a może ze strachu, jaki odczuwali jej pasażerowie przed ewentualnym pościgiem. (...) Ale odskoczyli już chyba z 50 kilometrów, znaki drogowe zapowiadały zbliżanie się Bolkowa, za którym leżała Świdnica, gdzie zamierzali zanocować, i nikt ich nie gonił.

 

Nagle Piskorszczak zastrzygł prawym uchem jak zając i krzyknął:
- Lecą!
- Kto?
Lotna. Słyszę Harleya-Davidsona i jego gang.
- Widać ich? – zapytał Maniuś  naciskając mocniej gaz.
- Na razie nie. Muszą być za zakrętem. Zjeżdżaj do lasu, może się nie pokapują. (...)

 

Maniuś Kitajec i jego ferajna", Warszawa 1977
[powieść opisuje lata około 1958 roku]

 

Książka zawiera olbrzymią ilość zdjąć przedwojennych i powojennych.
Fotografie z rajdów, zlotów, wypraw, opowiadania, wspomnienia tak autorów jak i innych harleyowców.

 

Harley mój kumpel

 

Dariusz Stokowski
Jego wspomnienia też wzbogaciły książkę

 

Harlej mój kimpel 

 

Darek Stokowski

 

A co porabiają autorzy, prócz spotykania się z czytelnikami?

 

Kończą już opracowanie następnej części historii Harleya, a w głowach zrodził się pomysł na trzecią.

Ze względu na olbrzymie zainteresowanie za granicą, ukończone już jest tłumaczenie na język angielski i czeka na druk.

 

Harley mój kumpel

 

  • stron 436
  • Waga 2 kg
  • Wymiary 245x215 mm

 



Opublikowal: Michał Pawlik
-

Dziś w Warszawie

Jutro w Warszawie

Zobacz także


2010.02.09 g. 23:41

Nasi Partnerzy










2010.05.06 g. 13:10

OTWARTA TWARDA

Poznaj współczesną żydowską Warszawę
Pokazy filmowe, wycieczki, warsztaty, koncerty, wykłady, gra miejska, wystawy, panele dyskusyjne to tylko niektóre atrakcje rozpoczynającego się niebawem festiwalu

OTWARTA TWARDA 2010”.

Serwis oprogramował Jacek JabłczyńskiCopyright(c) 2002 - 2014 Fundacja Promocji m. st. Warszawy